Artykuł sponsorowany
Kiedy panoramiczne zdjęcie zębów wystarcza przed leczeniem, a kiedy trzeba przejść do tomografii 3D

Często pacjent, chcąc uzyskać pełen obraz stanu jamy ustnej, prosi o wykonanie zdjęcia panoramicznego. Rolą stomatologa jest jednak ocena, czy dwuwymiarowy obraz faktycznie dostarczy wszystkich niezbędnych informacji. Czasem konieczne jest spojrzenie głębiej, aby precyzyjnie zaplanować leczenie i zapewnić pacjentowi bezpieczeństwo.
Co pokazuje pantomogram i jakie ma ograniczenia?
Zdjęcie pantomograficzne na jednej kliszy ukazuje ogólny stan wszystkich zębów, ich korzeni, kości szczęki i żuchwy, a także stawy skroniowo-żuchwowe oraz zatoki szczękowe. Jest to cenne narzędzie do wstępnej oceny. Umożliwia zlokalizowanie zębów zatrzymanych (np. ósemek), zębów nadliczbowych, rozległych ubytków próchnicowych czy zmian zapalnych przy wierzchołkach korzeni. Na jego podstawie planuje się wstępnie leczenie ortodontyczne, protetyczne lub przygotowuje pacjenta do chirurgicznego usunięcia zębów.
Obraz pantomograficzny ma jednak ograniczenia typowe dla projekcji dwuwymiarowej. Największym problemem jest nakładanie się na siebie różnych struktur anatomicznych, na przykład cienia kręgosłupa szyjnego na obraz zębów przednich. Może to utrudniać ocenę. Dodatkowo pojawiają się zniekształcenia obrazu, a przede wszystkim brakuje informacji o głębokości, czyli trzecim wymiarze. Uniemożliwia to precyzyjną ocenę położenia nerwów czy pojedynczych korzeni.
Kiedy tomografia CBCT zamiast pantomogramu?
Tomografię stożkową (CBCT) zleca się w sytuacjach, gdy pantogram to za mało. Jest niezbędna przed wszczepieniem implantów, by precyzyjnie zmierzyć wysokość i szerokość kości oraz ocenić odległość od ważnych struktur, jak nerwy czy dno zatoki szczękowej. Stosuje się ją również w skomplikowanym leczeniu kanałowym do zlokalizowania dodatkowych kanałów korzeniowych. W ortodoncji pomaga ocenić położenie zębów zatrzymanych w trzech wymiarach. Chociaż podstawowy pantomogram zębów w Piasecznie jest często wystarczającym badaniem przesiewowym, to lekarz kwalifikuje do CBCT, gdy plan leczenia wymaga absolutnej precyzji.
Decyzja o wyborze badania zawsze opiera się na indywidualnej ocenie klinicznej pacjenta. Szczególną ostrożność zachowuje się w przypadku dzieci oraz kobiet w ciąży. U najmłodszych pacjentów diagnostykę rentgenowską ogranicza się do niezbędnego minimum, zawsze stosując osłony ochronne. U kobiet ciężarnych, zwłaszcza w pierwszym trymestrze, unika się wykonywania zdjęć RTG, odkładając je na czas po porodzie, o ile nie ma pilnych wskazań medycznych.
Kluczowym czynnikiem przy wyborze badania jest dawka promieniowania. Pantomogram wiąże się z dawką rzędu 10–30 µSv, podczas gdy w przypadku CBCT może ona sięgać nawet 150 µSv. Dlatego tomografię wykonuje się tylko przy ścisłych wskazaniach, często ograniczając pole obrazowania do jednego łuku zębowego. Ostateczna zasada jest prosta: pantomogram pozostaje podstawowym narzędziem diagnostycznym, a po tomografię 3D sięga się tylko wtedy, gdy precyzyjna ocena przestrzenna jest kluczowa dla bezpieczeństwa i powodzenia leczenia.



